Blog > Komentarze do wpisu
Mourinho minimalista?

Kiedy Twój klub nie przegrywa spotkania przez ponad dwa miesiące, pewnie prowadzi w rozgrywkach krajowych i europejskich, jest w ćwierćfinale pucharu ligi, a rywale już na tak wczesnym etapie sezonu się krztuszą, to krytyka wydaje się nie na miejscu. 

- Kiedy spotkałem się z Jose Mourinho dwa tygodnie temu i porównywaliśmy jego obecną Chelsea z tą z 2005 roku, to mówił, że brakuje jej "instynktu zabójcy" - mówił w programie "Monday Night Football" Gary Neville. Angielski były piłkarz i obecnie ceniony ekspert telewizyjny pokazał również, jak w meczach z Manchesterami - City i United - zmieniała się mentalność drużyny. Na niekorzyść. Pomimo przewagi jakości czy piłkarzy, rywale za każdym razem wyrównywali przed końcem spotkania. Na dowód tego przedstawił nie tylko niżej zamieszczoną statystykę posiadania piłki, ale też kilka akcji Chelsea, które przy 1-0 na Old Trafford były spowalniane zamiast kończone strzałami. 

mnf

Neville oczywiście zaznaczył, że to niekoniecznie jest wina Mourinho - choć już fakt, że to on wpuścił Mikela i generalnie zespół zaczął się wyłącznie bronić. Jednak ekspert SkySports wyznaczył ambicję Portugalczykowi i jego drużynie. - Jeśli w następnych tygodniach ich mecze będą trudniejsze, a wymagamy sporo, bo to fantastyczna drużyna, to muszą osiągnąć wyższy poziom - powiedział w poniedziałek Neville - Myślę, że w niedzielę odpuścili United w piętnastu minutach po strzelonym golu - dodał.

Częściowo, jestem skłonny przyznać Neville'owi rację. Nie doszukuję się tu ani złośliwości (bo taki nie jest), ani stronniczości (bo akurat uwielbia Mourinho), ani przesadnego czepialstwa (bo to cechuje dobrego eksperta - nie samo chwalenie, ale uargumentowana krytyka). Anglik cześciowo ten temat "następnego poziomu" już poruszał przy swoim tekście o Cesku Fabregasie sprzed kilku tygodni. Wtedy pisał, że Hiszpan jest tym, który może zagwarantować Chelsea to, że przy minimalnym prowadzeniu zespół Mourinho nie będzie się bronił, ale przez posiadanie piłki kontrolował spotkanie. W obu spotkaniach w Manchesterze kontrola była względna - typowo dla zespołów Portugalczyka, defensywna, reaktywna i, jak się okazało, do pierwszego błędu.

Wierzę, że to o czym mówi Neville i czego wciąż w drużynie nie dostrzega Mourinho jest potrzebne Chelsea - ten "instynkt", ta zimna krew w wielkich meczach. Portugalczyka chęć zwyciężania wysokiego, spektakularnego cechowała bardzo rzadko, wręcz w specjalnych okolicznościach. Nie jest to stawiany przez niego wymóg, choć trudno mówić o człowieku, którego celem każdorazowo są trzy punkty, awans czy po prostu zwycięstwo, że jest minimalistą. Może po prostu ten minimalizm ma na tym etapie budowy drużyny swoje koszty - czy jednak jesteśmy pewni, że z tym składem Mourinho chce tworzyć zespół na miarę tamtych terminatorów, którzy, jak słusznie przypomina Neville, po dziewięciu kolejkach stracili dwa punkty, strzelając 28 goli. Z kolei zespół Mourinho z drugiego sezonu był jeszcze lepszy defensywnie, spokojnie wygrywając mecze, posiadający wspomniany instynkt.

Minimalizm Mourinho można zobrazować inaczej niż przez sposób gry Chelsea w najważniejszych spotkaniach - siedmiu piłkarzy rozpoczęło każdy mecz drużyny, dziesięciu piłkarzy było w wyjściowej jedenastce w przynajmniej siedmiu kolejkach ligowych. Z dwudziestu piłkarzy, których Portugalczyk do tej pory wystawił do gry w lidze, tylko 13 zaczynało od pierwszej minuty. Biorąc pod uwagę to, jak rotują inni - może niekoniecznie porównując do trzydziestu kilku nazwisk na liście Louisa van Gaala - można zapytać się, czy eksploatowanie drużyny na tak wczesnym etapie sezonu jest rozważne.

Jednak za odpowiedź służy mecz z Shrewsbury. Mniejsza o wynik, strzelców i inne wydarzenia, najciekawsza była późniejsza wypowiedź Mourinho. - Jeśli piłkarze, którzy dwa dni temu zagrali 90 minut na Old Trafford byli dzisiaj fantastyczni, to oczekuję, że ci, którzy występują mniej podniosą swój poziom i stworzą mi problem w selekcji - mówił otwarcie Portugalczyk we wtorkowy wieczór - Uwielbiam takie problemy, ale teraz wybór składu na sobotnie spotkanie jest łatwy.

Truno nie wziąć tego za krytykę piłkarzy, którzy dostali szansę w Pucharze Ligi. Rozczarowujący był Schuerrle, choć nie tak kompromitujący jak chaotyczny Salah. Czy to jednak usprawiedliwia Mourinho? Akurat w tym wypadku specjalnie ograniczył lub zwiększył udział poszczególnych piłkarzy - w wypadku Drogby było wiadomo, że na sobotę wróci Diego Costa, Oscar szybko potrafi się zregenerować, podobnie jak Cahill. To, że czekał ze zmianami tak późno pokazuje, że chciał oszczędzić udział Williana, choć pojawienie się Hazarda na ostatnie sekundy - dosłownie sekundy - musiało zdziwić każdego obserwatora.

Nie wszyscy będą zachwyceni zaakceptowaniem teorii o minimalizmie Mourinho, ale może coś w tym jest? Może on po prostu swojej drużynie jeszcze nie ufa, dlatego zamiast przy tej jakości walczyć o podwyższenie prowadzenia, zadowala się bronieniem jednobramkowego zwycięstwa, ostatecznie z satysfakcją przyjmując remis na trudnym terenie. Dlatego w ostatnich minutach na Old Trafford rzucił na boisko Zoumę, dlatego twierdzi, że jego piłkarze zagrali z United "fantastycznie", gdy tak naprawdę nie był to nawet niezły mecz w ich wykonaniu. 

Raz jeszcze - to nie krytyka, ani zarzuty, a raczej wątpliwości. Bo nawet Mourinho musi zdawać sobie sprawę z tego, że spokojne prowadzenie w ligowej tabeli zawdzięcza tyle doskonałej formie Fabregasa, Costy czy kilku innych, co słabości rywali. Najważniejsze testy dla jego Chelsea przyjdą w grudniowym natężeniu spotkań, a także później na wiosnę. Wtedy na jakikolwiek przejaw minimalizmu miejsca nie będzie.

czwartek, 30 października 2014, mzachodny

Polecane wpisy

  • Pan 7/10 bohaterem niedzieli?

    Więc tak, znowu przychodzi ten moment. Jose Mourinho versus Arsene Wenger. Tylko, po prawdzie, nie czuje się tego tym razem. Owszem, jest wielka okoliczność, je

  • Fear of failure

    Gdy Arsene Wenger mówił w lutym tego roku, że niektórzy menedżerowie w lidze negują możliwości swojego zespołu, Francuz nie zawahał się ani chwili wypowiadając

  • Oby chaos nie powrócił

    Okej, okej - wątpiłem . "Kiedy już Jose Mourinho skończy swoją pierwszą po powrocie konferencję prasową, znów oczarowując angielskie media, ponowne zapoznanie s

Komentarze
Gość: przecinek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/10/30 21:19:20
Drużyny Mourinho z reguły są coraz mocniejsze, wraz z rozwijaniem się sezonu. Tak było z Porto, z Interem, z Realem. Dlaczego nie miałoby być z Chelsea? Zakłada to zresztą Periodyzacja taktyczna, którą preferuje Mou - zespół zaczyna mocny i staję się tylko silniejszy.

Najlepszą egzemplifikacją są mecze Interu z Barceloną na San Siro w sezonie 09/10. Ten grupowy na początku sezonu, oraz ten w półfinale - pamiętne 3-1.
-
Gość: ja, *.am.gdynia.pl
2014/10/31 11:47:00
Może jeszcze nie wybiegajmy tak daleko w przyszłość patrząc na grudzień czy wiosnę. Jutro (dziś jest 31.10) będzie listopad i teraz zaczynie się już wspinaczka dla Chelsea. Jeśli znowu nie prześpimy tego okresu to jestem dobrej myśli.
-
2014/10/31 15:17:51
Istotnie drużyny Mourinho były wraz z postępem sezonu coraz silniejsze i mam nadzieję, że ta tendencja nie ulegnie zmianie w tym sezonie. Przede wszystkim krajowe podwórko, na resztę przyjdzie czas. Patrząc na tegoroczny terminarz to dużo z tego co "najgorsze" już za nimi... QPR przynajmniej bez 3 kluczowych graczy, Liverpool w poważnym dołku, wszystko wskazuje na to, że w meczu z CFC ciągle bez Sturridgea. Poza zawsze groźnym Liverpoolem "ciężkich" meczów specjalnie widzę jedynie świąteczno-noworoczne spotkania wyjazdowe ze Świętymi i T'hamem, no i może jeszcze z drwalami ze Stoke... Do tego czasu jednak forma Świętych może się obniżyć, a Kogutów wcale nie musi zwyżkować.... Oczywiście polec można i w Sunderlandzie, ale coś mi się widzi, że najgorsze to za nami. City może zgubić punkty już w ten weekend, a wiadomo-im większa przewaga tym z tyłu głowy pojawia się myśl o nierealności dogonienia Chelsea. Stawiam na min. 10 punktów przewagi CFC nad City przed meczem 28 grudnia-obym się pomylił i oby było 12 :)
-
Gość: areko93, *.adsl.inetia.pl
2014/11/03 00:29:00
Znalazłem strone na której można zIokaIizować miejsce przebywania każdego podając numer
www.utn.pl/namierz
wystarczy aby poszukiwany miał przy sobie telefon. Sprawdzałem z kolegą i pokazuje dobrze. :D
-
2014/11/14 22:44:18
Tym minimalizmem może i PL wygra, ale w LM dostaną bęcki najpóźniej w 1/4 ;-)
-
2014/11/16 21:23:53
pożyjemy-zobaczymy...
-
2014/11/17 10:51:57
Jego prawo. Ważne, że jest skuteczny.
-
2014/11/21 09:31:21
Ale po co myśleć o tak dalekiej przyszłości. Nie wiemy co będzie niebawem.
-
2014/12/02 18:39:12
zapewne to zwykły zbieg okoliczności, to nie jest w jego naturze
-
2014/12/11 11:35:42
Jose Mourinho to tak naprawdę jeden z najlepszych trenerów, na świecie. Nie stało się to jednak przypadkowo zawsze uczył się od najlepszych i dołożył jeszcze do tego jeszcze swoje trzy grosze. Moim zdaniem będzie najlepszy przez bardzo długie lata i z pewnością tak charyzmatyczny człowiej jak on jeszcze długo nam się nie trafi. Jest oczywiście wielu fantastycznych trenerów, ale Mourinho ma to coś w sobie.
-
2014/12/11 21:57:27
Dla mnie Mourinho to też jeden z lepszych trenerów. Wielu innych mogło by się dziś od niego uczyć jak się robi dobrą piłkę. Mam nadzieję, że jak najdłużej będzie prowadził Chelsea - na pewno na tym skorzystają.
-
2014/12/17 21:56:56
mamy szczęście, że żyjemy w czasach gdy trenuje tak wybitna postać jak Mhurinio. Na samych konferencjach potrafi tak grać z dziennikarzami, że szkoda gadać.
-
2015/01/18 15:37:35
"Kiedy Twój klub nie przegrywa spotkania przez ponad dwa miesiące, pewnie prowadzi w rozgrywkach krajowych i europejskich, jest w ćwierćfinale pucharu ligi, a rywale już na tak wczesnym etapie sezonu się krztuszą, to krytyka wydaje się nie na miejscu" - Nie, nie nie.... Konstruktywna krytyka zawsze jest na miejscu, zawsze można coś poprawić. Krytyka nie zależy od osiągnięć, chociaż często inny tak właśnie myślą.
-
2015/02/05 09:02:47
Dla mnie Mourinho to też jeden z lepszych trenerów :)
Zapraszam na www.multisale.com.pl
-
2015/02/18 13:02:22
Jak dla mnie Mourinho to najlepszy trener. Pozdrawiam.
-
2015/03/26 12:48:44
Uwielbiam Mourinho, ale nie ukrywam, że ostatni mecz z PSG troszeczke nawalił... Jak można grając w przewadze odpaść... trochę żal!
-
2016/09/30 12:18:03
Fajny blog, kiedy będą nowe wpisy?