Blog > Komentarze do wpisu
Oezil najsłabszym ogniwem i lekarstwem Arsenalu?

Już wszystko zostało przeanalizowane, sprawę rozwałkowano, Wengera skrytykowano, a Oezila w jakimś sensie rozgrzeszono. Nie jego wina, że wbrew własnej woli jest rzucany po lewym i prawym skrzydle, gdy tak naprawdę i według siebie samego, jest jednym z najlepszych ofensywnych środkowych pomocników. 

Tymczasem obecnie jest najsłabszym ogniwem Arsenalu. Biorąc pod uwagę jego możliwości, potencjał i ambicje jakie wiązano z jego obecnością, od kilku, kilkunastu spotkań Niemiec rozczarowuje. I to najbardziej z całej drużyny - po defensywnych pomocnikach Arsenalu nikt nie spodziewa się cudów, Bellerin dopiero zaliczył prawdziwy debiut w poważnym meczu, Welbeckowi brakuje tylko skuteczności. A Oezil przegrywa zdecydowaną część pojedynków (wczoraj aż 87%!), jest na boisku statystą, podaje głównie do tyłu i nie widać po nim kreatywności z której słynie. Statystycznie brutalnie jest rozjeżdżany przez każdego dziennikarza, który zabiera się za jego występy.

Ale mecz z Borussią to już przeszłość - niezbyt odległa, wciąż bolesna i wywołująca u kibiców Arsenalu ból głowy - i Arsene Wenger kwestię Oezila musi jakoś rozwiązać. W tym też jest główny problem: Francuz nie wygląda na takiego, który chciałby zrobić ruch w którymkolwiem innym kierunku niż obecnie, nawet jeśli przerzucenie go z lewego na prawe skrzydło było jakąś odmianą.

W książce "Futbol i statystyki" jest całkiem ładnie opisane, jak można ukryć najsłabsze ogniwo w drużynie. Autorzy starają się argumentować, że także przez obstawianie najgorszym piłkarzem najmniej... spektakularnej pozycji - bocznego obrońcy. Tam jednak Wenger ma już swoje problemy, a i dla niego taką najlepszą opcją wydaje się ofensywny pomocnik.

Najpierw należy zastanowić się też, z czego wynika słaba forma Oezila. Czy to faktycznie kwestia niemal miesięcznego urlopu, braku klasycznego okresu przygotowawczego i specyfika organizmu zawodnika? Może są jeszcze inne kwestie, które powodują, że Oezil jako piłkarz obecnie niemal nie ma wpływu na grę Arsenalu? Problemy pozaboiskowe, może ambicjonalne po wygraniu mistrzostw świata? By choćby uniknąć takich sugestii Wenger potrzebuje Niemca w grze, do tego naprawdę dobrej.

Może to też po części tłumaczyć chęć utrzymania nieefektywnego ustawienia 4-1-4-1, które Arsenalowi robi więcej szkód niż dobrego. W zasadzie, to logicznie współgra to z dwiema tezami autorów wspomnianej książki w kwestii najsłabszego ogniwa - po pierwsze pozwala Oezila ukryć, a po drugie udziela mu wsparcia. 

To pośród takich piłkarzy jak Sanchez, Wilshere czy Ramsey łatwiej będzie mu "schować" Oezila niż gdyby Niemiec siedział na ławce. Tam, jako jeden z rezerwowych, byłby świadectwem niepowodzenia Francuza, szybciej dając mediom możliwość rozdmuchania jednej z (bezzasadnych nawet) plotek o których wspomniałem. Teoretycznie na skrzydle robi mniej szkody, bo Arsenal ma trzech innych kreatywnych graczy, którzy do meczu z Borussią spisywali się przyzwoicie (Ramsey), obiecująco (Wilshere) lub bardzo dobrze (Sanchez). Im Oezil krzywdy nie zrobi - po prostu odda piłkę, czasem zwolni akcję, ale mając trzech innych ten problem Kanonierów wyglądał na nieźle skryty. Tak naprawdę przed Dortmundem były spory, czy Niemiec gra fatalnie, czy może przeciętnie lub nawet nieźle.

Tym samym też pomaga Oezilowi - gra jest najlepszym lekarstwem na brak formy, Francuz może liczyć, że Niemiec stopniowo podniesie swój poziom przygotowania motorycznego, a i zdarzy się moment w którym to wszystko się zazębi, wróci dawny poziom zagrań i zaangażowania. Robi to stawiając go na skrzydle, bo tym samym nie ogranicza piłkarzy będących w lepszej formie, dając Oezilowi mniej odpowiedzialności w trudnym momencie, do tego nie zmuszając jego kolegów do ciągłej gry przez cierpiącą "dziesiątkę".

Na bycie menedżerem - zwłaszcza dobrym - składa się wiele różnych czynników, ale jednym z ważniejszych jest to, by umieć podejmować trudne decyzje. Po prawdzie, Wenger właśnie to robi. Uważa, że szybciej przygotuje Oezila, który ma większą wartość dla drużyny na "długim dystansie" niż np. Podolski, Cazorla czy Oxlade-Chamberlain. Ten pierwszy u Francuza pozostanie wyłącznie opcją awaryjną lub rezerwową. Do tego, gdy spojrzycie na zeszłoroczne statystyki goli i asyst Hiszpana oraz Anglika, to zobaczycie, że w sumie mieli oni je gorsze od samego Oezila. To logiczne, że Wenger tak ceni Niemca, wystawiając go nawet, gdy jego forma dołuje - na tym etapie sezonu szanse Arsenalu w lidze czy europejskich pucharach nie są zagrożone. Porażka w Dortmundzie to oczywisty krok w tył, ale kilka dni wcześniej oglądaliśmy Arsenal niemal pokonujący mistrzów Anglii, drużynę więc lepszą i do tego bardziej dojrzałą.

Może więc 4-1-4-1 to tylko rozwiązanie tymczasowe? Może Wenger czeka na powrót Oezila do formy, by mógł postawić go w najbardziej oczywistej roli lub jego rola na skrzydle nabrała znaczenia? Zresztą to nie tylko kwestia ustawienia - Wenger preferuje system płynny, z dużą wymiennością pozycji oraz podań. Tak naprawdę nie musi przypisywać swoim piłkarzom pozycji, ale role, które mają odgrywać. Póki co nie padła komenda, by Oezilowi zagrywać podania w strefie "dziesiątki", więc stamtąd atakują inni, lepiej przygotowani, będący w lepszej formie - Wilshere, Ramsey, Sanchez. To też całkiem logiczne.

Jest ryzyko, że przywracanie Oezila zabierze więcej czasu, że Arsenal straci jeszcze kilka punktów - ale to w równej mierze wynikać będzie ze słabości systemu, błędów czy niedostatków innych piłkarzy. Niemiec nie jest jedynym problemem Wengera, w zasadzie niekoniecznie jest nawet tym priorytetowym. Co więcej, odwrócenie tych wszystkich  negatywnych aspektów zajmie mu więcej czasu niż przywrócenie Oezila. Krok po kroku, występ po występie, Niemiec wróci na swój poziom. I taki "sukces" czy "osiągnięcie" pomoże także wrócić Arsenalowi na właściwą drogę w górę. Sądząc po reakcjach po meczu z Borussią i samej postawie Kanonierów w Dortmundzie, Arsene Wenger po prostu świetnego Oezila potrzebuje, jak najszybciej. To osiągnie tylko go wystawiając.

środa, 17 września 2014, mzachodny

Polecane wpisy

  • Wiem, co robi Arsene Wenger

    A przynajmniej tak mi się wydaje. Może i dziwacznie wyglądało starcie Arsene'a Wengera z Jose Mourinho, a jeszcze dziwniej to, jak zachowywał się w obliczu sły

  • Warnock na statku, Palace do spadku

    Straciłem wiarę w Crystal Palace . Oglądałem ich mecz z Arsenalem na otwarcie nowego sezonu i, 48 godzin po odejściu Tony'ego Pulisa , nie widziałem zespołu roz

  • Mecz jakiego United potrzebowali

    Nie pomogła zmiana ustawienia, nic nie dały zwycięskie sparingi m.in. z Liverpoolem czy Realem Madryt. W debiutanckim spotkaniu Louisa van Gaala w Premier Leagu

Komentarze
Gość: przecinek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/18 00:05:42
A może prawdziwym problemem jest to, że Ozil od Werderu, tj. jakiś 5 lat, praktycznie się nie rozwinął? Bajeczna technika, fantastyczne ostatnie podanie, tyle że to nadal ten sam leń, od zawsze miesiące ładnej gry, przeplata wręcz dramatycznymi. Od lat powtarzam, że jest przereklamowany.

Talent to wielki, tylko co z tego? 26 lat, to trochę dużo, żeby liczyć na jakiś jeszcze znaczący rozwój jego kompetencji piłkarskich.

-
Gość: zax, *.lubzel.com.pl
2014/09/18 08:34:54
Problemem Arsenalu nie jest Ozil tylko Wenger. który powinien wylecieć z klubu już co najmniej 3 lata temu, ale siedzi za zasługi bo pieniądze się na koncie zgadzają. Wenger jest beznadziejnym taktykiem, który gra swoimi pupilami nie patrząc na formę zawodników. Teoria autora jest mocno naciągana. Wenger na siłę próbuje upychać trzech środkowych pomocników Ozila (gra tragicznie nie na swojej pozycji), Ramseya (gra bardzo słabo), Wilshera (jedyny z trójki który prezentuje dobrą formę). Wenger ma do dyspozycji zdrowych skrzydłowych: Podolski, Ox, Sanchez, Campbell, z których gra tylko jeden a Ox wchodzi na końcówki, natomiast Podolski który efektywnością przewyższa pozostałych czy Campbell który na MŚ i na wypożyczeniach pokazał duży talent, zwyczajnie marnują się na ławce, podobnie jak Rosicky który zawsze wnosił sporo do drużyny i mógłby z powodzeniem zastąpić Ramseya i Ozila w środku. Wenger w zamian wystawia Cazorle, który który już poprzedni sezon miał bardzo słaby a teraz prezentuje się beznadziejnie. Dodając do tego Artetę który patrząc przez jego doświadczenie był najgorszym zawodnikiem w spotkaniu z Borussią mamy pełen obraz "kunsztu" trenera.
Problemem Wengera jest to że mentalnie żyje w futbolu z przed dekady, i zachowuje się jak uparty osioł forsujący swoja teorię, wybierając do jej realizacji swoich ulubieńców nie zwracając uwagi na to czy się do tego nadają. Póki Arsenal się go nie pozbędzie (szybko to nie nastąpi), będzie klubem przeciętnym.
-
2014/09/18 09:18:58
Zgodzę się tutaj z moim przedmówca i stwierdzeniem, że Ozil jest leniwy od przyjścia do Premier League. Tak to świetny piłkarz i w Realu często pokazywał swoją technikę i popisywał się rewelacyjnymi zagraniami ale od momentu transferu nie widzieliśmy jeszcze jego dobrej strony. Tak to prawda Wenger ma problem z jego ustawieniem na boisku ale widać też gołym okiem, że Niemiec nie wykazuje wielkich chęci do biegania i stracił swoja finezję. Komentarze po wczorajszym meczu typu. "Where was Ozil? Send him back to Germany he obviously isn't happy". Mówią jednoznacznie że kibice kanonierów nie są zadowoleni z jego postawy na boisku.
Mr.UZ
-
2014/09/18 11:08:13
Zgadzam się z komentarzem powyżej w 100% - to nie Ozil tylko Wenger jest tu najsłabszym ogniwem. Broniłem go jak mogłem, ale we wtorek przebrała się miarka. Jak można było nie ściągnąć z powrotem Fabregasa, który sam lgnął nam w ramiona? Ten błąd będzie nas kosztować słono. I nie ma wymówki kontuzjami - Borussia miała ich więcej, a po prostu nas sklepała. Wenger powinien zająć się akamedią, bo ma oko do młodych talentów. Ale jako główny trener / manager, zaprawdę powiadam:

Wenger out, Klopp in.

Tu trzeba kogoś młodego, trochę wariata, kogoś kto jest głodny i ma w oku iskrę, kogoś takiego jak Klopp, jak Simeone, jak Martinez, jak Rodgers - tam do kata! - jak Mourinho. Z Kloppem byśmy to osiągnęli. Naprzód Kanonierzy!

Dziękuję za ciekawy i dobrze oddający nastroje wpis kibicowi Niebieskich.
-
2014/09/18 16:38:14
moim zdaniem Oezil gra świetnie
-
2014/09/18 17:17:38
Nareszcie jakiś głos rozsądku, bo dotychczas czytałem tylko peany na cześć Wengera... Oezil kosztował tyle, że chyba musi grać niezależnie od formy. Dopóki Wenger jest trenerem Arsenalu jestem spokojny o wyniki tego klubu, oczywiście raz na ruski rok coś tam wygrają... Ostatnio niezależnie od tego czy kupuje za grube miliony czy promuje młodych, wyniki są tak samo beznadziejne
-
2014/09/18 18:19:17
Nie przez przypadek pierwsza decyzją Ancelottiego po przybyciu do Realu było pozbycie się Niemca.Jestem pewny,że również w reprezentacji gdyby tylko Loew mógl skorzystać z Reusa, Oezil nie powąchałby murawy.Tylko Francuz wierzy nadal w romantyczną wizję futbolu i stawia na Oezila.Dzisiaj nie wystarczy od czasu do czasu "rzucić dokładną piłkę",trzeba tyrac w defensywie również,a tego ten zawodnik już sie nie nauczy.
-
2014/09/19 18:00:26
Z Oezilem jest pewien problem. Jest tylko kilku piłkarzy na świecie, którzy mają taki dar jak on do zrobienia czegoś z niczego. Niegdyś Xavi, nadal Pirlo, a także Messi, Ronaldo czy nawet Hazard. Oni potrafią zrobić coś 'cudownego' na boisku. Każdy w innym zakresie, ale mają taki dar, że sobie tylko znanym sposobem rozstrzygają losy meczu zagraniem, którego nikt inny by nie był w stanie powtórzyć. Problemem Oezila czy Hazarda jest to, że są szalenie nierówni. Nieraz bywa, że ich ekipy grają nawet z kimś znacznie słabszym, a ich nie widać. Wiadomo, że nie każdy mecz się gra na 100%, czy nie zawsze można być w wysokiej formie, ale Oezil ostatnio nawet nie próbuje czy choćby nie udaje, że się stara. No i w dodatku dochodzi słaba kondycja, z którą od lat się niewiele zmieniło. Naprawdę rzadko widać gracza takiego formatu, który byłby taki lichy w tym aspekcie. A jeszcze po męczącym Mundialu i krótkim odpoczynku? To dopełnia jego nędzy obraz.

Co do Wengera to mam mieszane uczucia. Jeżeli chodzi o jego warsztat to jest na pewno co najmniej solidny. Kadrę ma coraz lepszą. Więc w czym problem? Moim zdaniem tkwi w Arsenalu, a Arsenal w nim, zbyt długo. To powoli toksyczna relacja, która udziela się klubowi. MU w ostatnich latach Fergusona miało słabszy skład, ale tam każdy czuł, że jest częścią wielkiego Manchesteru i Gangu Fergie'go. Tutaj? Każdy każdy ma wrażenie, że jest częścią pokracznego Arsenalu na czele z Wengerem.. Nawet nie wiem jak go określić.. Szacunek mu się olbrzymi należy z pewnością. Ale czy to nadal trener na największe sukcesy? Śmiem wątpić.. Oczywiście nie wiem jak to wygląda wewnątrz klubów i to tylko moje przemyślenia. Jednak jakiś powód jest, że Arsenal jest 'wiecznie' 4. I 'wiecznie' odpada w 1/8 czy 1/4 LM. Solidny poziom, ale chyba nie zadowala to kibiców, piłkarzy i właścicieli Arsenalu. A w takim 'marazmie' właśnie ten klub tkwi. Skoro nowe transfery nic nie poprawią to może przyczyna tkwi w innym miejscu?
-
2014/09/19 23:09:10
polecam dzisiejszy The Telegraph, jest tam kilka ciekawych informacji na temat bilansu wynagrodzeń w Arsenalu oraz porównanie z CFC w tym obszarze... Po prostu pogromcy mitów :)
-
Gość: przecinek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/19 23:29:42
@król
Widać jak dobrze Chelsea zrobiło pozbycie się Luiza, Cole'a, Lamparda, i Torresa. Wątpię też, że odarty przez Barcę z opinii Cesc, miał szczególnie wygórowane życzenia.
-
2014/09/20 19:38:45
@przecinek
dokładnie tak, zwłaszcza ta ostatnia trójka tygodniówki miała wywalone pod sufit. A pozbycie się Luiza i Oezila to bezsprzecznie najlepsze interesy sezonu, choć trzeba było trochę czasu, by to do większości dotarło, podobnie było z Matą, a w Realu z Moratą, itd.
-
2014/09/21 20:34:37
Moim zdaniem styl gry Ozila nie pasuje do szybkiej piłki granej w rozgrywkach Angielskiej Premier League. W serwisie w którym sama piszę bloga Krzysiek dość sensownie podsumował problemy Ozila w artykule Mesut Ozil odizolowany w Arsenalu. polecam przeczytac.
-
2014/09/22 14:02:45
Oezil to jeden z najlepszych zawodniów, jak taki może być słabym ogniwem?
-
2014/09/23 11:20:09
czepianie sie Ozila nie ma sensu,jak dla mnie jest to jeden z 10 najlepszych piłkarzy
-
2014/09/24 12:41:54
no na kogoś trzeba zwalić wine
-
2014/09/26 17:26:37
Jak dla mnie Oezil jest świetnym graczem i jak dla mnie nigdy nie będzie słabym ogniwem. Ale oczywiście mogę się mylić - aż tak bardzo nie śledzę jego losów z uwagi na małą ilość wolnego czasy
-
2014/10/03 17:42:56
Tez uważam go jednym z 10 najlepszych piłkarzy
-
2014/12/07 23:44:55
Oeazil jeszcze odrodzi się, bardzo lubię tego piłkarza i życzę mu jak najlepiej
-
2015/01/29 18:44:07
Bardzo dobry, rzeczowy wpis... Cóż, mam troszkę inne zdanie na ten temat, niz autor, ale mimo to muszę przyznać, że on swój punkt widzenia przedstawił naprawdę pierwszorzędnie - gratuluję!