Blog > Komentarze do wpisu
Ten moment, ten czas - wraca Premier League

Za dwadzieścia cztery godziny będziemy znali już wynik pierwszego meczu nowego sezonu Premier League. Za nami będzie dosyć bolesny okres przygotowawczy - bolesny, bo złożony z wielu nudnych, mało istotnych sparingów, a jeszcze większej ilości spekulacji. Zwłaszcza ostatni tydzień przed ligą może wywołać migrenę, bo przecież wtedy czytacie wszystkie zapowiedzi, pojawia się wiele sprzecznych głosów i opinii, każdy ma coś do powiedzenia (częściej - wykrzyczenia), wszyscy nie zgadzamy się ze sobą, a argumentów przecież trenerzy, piłkarze czy kluby dostarczyły niewielu. Jest więcej interpretowania podobnych argumentów, a mniej faktycznego ich używania - do pierwszego kopnięcia piłki oczywiście. 

To niekoniecznie źle, bo kibic potrafi dostrzec sens w wypowiedziach, nawet jeśli ma inną opinię. Kwestia tego jak operuje się argumentami, jak tłumaczy dane aspekty i w jaki sposób przedstawia się dany zespół na nowy sezon. To zadanie niełatwe, ale wymagające dodatkowych zdolności, zwłaszcza do prowadzenia narracji, wyróżnienia aspektów ważniejszych nad te mniej istotne.

liga wraca

Wierzę, że ekipie serwisu KrotkaPilka.pl to właśnie się udało. Podobnie jak rok temu złożyliśmy kompedium wiedzy przed nadchodzącym sezonem Premier League, wzbogacone ilustracjami... mojej siostry. Chociaż o futbolu nie ma zielonego pojęcia, to świetnie potrafi piłkarzy narysować. 

Dlaczego warto ściągnąć tego PDFa i poświęcić mu godzinę? Zanim przejdziemy do zapowiedzi klubowych, chciałbym poświęcić chwilę innym tekstom. Michał Okoński żegna się z Howardem Webbem i jego na pewno nietuzinkową karierą sędziowską, a Robert Błaszczak świetnie pisze o niezapomnianym Bobby'm Robsonie oraz jego wpływie na angielski futbol. Angielski, czyli także Mourinho... Warto rzucić okiem na interesujące spojrzenie Marcina Serockiego na rywalizację Hiszpanii oraz Anglii, by także poczytać teksty Wojciecha Falenty: o zarządzaniu w Premier League, o taktyce w nadchodzącym sezonie oraz tym, jak fajnym klubem jest Burnley. On wie najlepiej, bo pracuje tam codziennie i widzi jak profesjonalny klub działa.

Ja chciałem Wam opowiedzieć o najważniejszej... kolacji nadchodzącego sezonu - przy niej jest również najlepsza (moim zdaniem!) ilustracja całego wydania. Patrzcie Mourinho i Wengerowi na ręce!

Zapowiedzi miały być nietuzinkowe - zwłaszcza, że w tego rodzaju wydaniach to zwykle one są najmniej ciekawe. Nie znajdziecie tam składów, ani zestawień taktycznych, ale nasze opinie - główną częścią jest tekst poświęcony klubowi, jego sytuacji, trenerowi, prezesowi albo piłkarzom. Nie staraliśmy się opowiedzieć Wam o tym, co zdarzyło się latem, ale chcieliśmy wskazać na naszym zdaniem interesującą historię, od Arsenalu po West Ham. Lżejsze podsumowanie znajdziecie na drugiej stronie, dokładnie w kilku... ćwierknięciach, czyli wypowiedziach o maksymalnie 140 znakach. Wierzymy, że taka forma będzie uznana przez Was za atrakcyjną.

Możecie najnowsze wydanie pobrać TUTAJ, zachęcam Was do tego gorąco, a i obiecuję, że na blogu będę już coraz częściej i to nie tylko linkując do innych tekstów, choćby pojawiających się na sport.pl. 

Niech oni już kopną piłkę! 

piątek, 15 sierpnia 2014, mzachodny

Polecane wpisy

  • Wiem, co robi Arsene Wenger

    A przynajmniej tak mi się wydaje. Może i dziwacznie wyglądało starcie Arsene'a Wengera z Jose Mourinho, a jeszcze dziwniej to, jak zachowywał się w obliczu sły

  • Pellegrini z Mourinho nie powalczy

    - Zagrali bardzo podobnie do Stoke, gdzie jako duży zespół walczyliśmy z małą drużyną posiadającą bardzo dobrych piłkarzy, która tylko się broniła i próbowała u

  • Oezil najsłabszym ogniwem i lekarstwem Arsenalu?

    Już wszystko zostało przeanalizowane, sprawę rozwałkowano, Wengera skrytykowano, a Oezila w jakimś sensie rozgrzeszono. Nie jego wina, że wbrew własnej woli jes

Komentarze
2014/08/15 17:17:20
Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2800 blogów z 22 kategorii.
Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!
-
Gość: Boogcielny, *.petrus.pl
2014/08/15 21:53:53
"(...),a brak rozwoju Walcotta
jest tak widoczny, że Wenger trzyma go chyba
tylko po to, by mieć opcję do gry w kontrataku." Pan Dawid się zagalopował, szkoda. Ale
generalnie cały dokument - pogratulować. Super lektura ;)