|
Blog > Komentarze do wpisu
Zakaz zdjęty...
…czas sprzedawać! Nie, nie pomyliłem się. Wcale nie chodzi mi o to, by po tym jak Chelsea dogadała się z Lens w sprawie ekwiwalentu za wyszkolenie Gaela Kakuty i odwołano nam tą absurdalną karę, nagle zacząć znów kupować zawodników z każdego zakątka Europy. Widzę raczej okazję ku temu by wreszcie zerwać z wizerunkiem, który został nam przyklejony jakiś czas temu – Klub Spokojnej Starości Chelsea Londyn. Oczywiście powody są nie tylko czysto pijarowe.
(BBC.co.uk/Getty Images)
Muszę oczywiście na wstępie zaznaczyć, że dla mnie mówienie o doświadczeniu drużyny jako jej niedoskonałości czy wadzie jest znaczną przesadą, a rywale tak robią po prostu oddają nam przysługę. To, że siły piłkarskiej zawodników mniej lub bardziej po trzydziestce nie wolno lekceważyć pokazują nam tuziny świetnych profesjonalistów z samej Premier League, o Milanie nawet nie wspominam. Chelsea ma u siebie tuzin graczy, którzy są już bliżej końca niż startu swoich karier, ale zupełnie nie widzę na boisku różnicy z drużynami o średniej wieku znacznie niższej. Także pod względem mentalnym, nie tylko fizycznym czy motorycznym, the Blues trzymają się co najmniej dobrze i ci z siwizną na włosach po prostu starzeją się pięknie.
Przejdźmy jednak do konkretów. Najsensowniejszym argumentem przemawiającym za teorią przewietrzenia składu są słowa Franka Arnesena, który przyszedł do klubu z mocną reputacją, szybko ją sobie zniszczył, by teraz zaufania kibiców odbudowywać. Duńczyk, odpowiedzialny za Akademię Chelsea, jakiś czas temu przyznał, że w 2010 roku będzie widać pierwsze efekty inwestycji w szkolenie młodzieży, które przed przyjściem Abramowicza było co najmniej na średnim poziomie. Później szanse juniorów na przebicie się do składu seniorskiego nawet malały przez kolejne transfery z zewnątrz, a dopiero w ostatnich miesiącach tendencja całkowicie odwrotna jest na Stamford Bridge zauważalna. Skoro więc Duńczyk obiecał, a Kakuta, Borini i ich rówieśnicy zaliczają dopiero epizody w pierwszej drużynie to przyszły sezon ma być chyba tym kluczowym. Dlatego właśnie klub powinien zrobić wszystko by tak faktycznie się stało.
Jestem pierwszy w kolejce do chwalenia czy doceniania większości piłkarzy z szerokiej kadry Carlo Ancelottiego, ale mimo wszystko widzę kilku takich bez których Chelsea jak najbardziej mogłaby się obejść. Oczywiście pierwszym piłkarzem na mojej czarnej liście jest Salomon Kalou, który (powtórzę to po raz setny) dobrze gra tylko w pucharach i gdy ja mam to szczęście oglądać mecz Chelsea z trybun. Dla tych kilku meczów w sezonie nie warto go trzymać na kontrakcie. Sądzę również, że trochę świeżości przyda się w obronie, a Jeffrey Bruma na pewno zasługuje na to by awansować w hierarchi stoperów. Oczywiście przy takiej promocji bezsensem byłoby trzymanie Alexa bądź Ricardo Carvalho i myślę, że to ten drugi byłby bliżej odejścia, powrotu na ostatnie sezony do ojczyzny. Kolejną ofiarą moich czystek zostałby Juliano Belletti, bezapelacyjnie jeden z sympatyczniejszych piłkarzy w całej lidze. Co z tego jednak, że jest świetnym człowiekiem, skoro nie sądzę by za rok wygrywał rywalizację na jakiejkolwiek pozycji do której jest przypisywany.
Można się oczywiście sprzeczać, czy wobec takich działań Chelsea nie straciłaby zbyt wiele na jakości, a jedna z jej mocniejszych stron – szeroka kadra – stałaby się wadą. Jednak ta swoista przemiana wiekowa na Stamford Bridge prędzej czy później musi się dokonać i myślę, że na fali (ewentualnych) tryumfów w tym sezonie warto by w lecie odjąć kilka lat z licznika średniej wieku drużyny. Kwestią naczelną oczywiście jest klasa piłkarska, a to również jest argument dla Ancelottiego dość ważny. Klub musi delikatnie z menedżerem w tej sprawie postępować, tak by tej decyzji na nim nie wymuszać, ale raczej poszukać jego zrozumienia. Współpraca ‘na siłę’ z pewnością nie przyniosłaby takich rezultatów jakie (prędzej czy później) przyszłyby ze zgodną pomocą doświadczonego menedżera. czwartek, 04 lutego 2010, clasher
Komentarze
footballtrocky
2010/02/04 23:45:58
Michał Chelsea nikt na Chelsea nie mówi "klub spokojnej starości", przynajmniej nigdy się z tym nie spotkałem, chyba, że to określenie znane jest bliżej jedynie kibicom Chelsea, choć z drugiej strony "ciągotki" Carlo do starszych piłkarzy są powszechnie znane, Chelsea ma za to niezmiennie od lat przyklejoną łatkę na całym świecie "klubu bez duszy, sztucznego tworu stworzonego za pieniądze Abramowicza" (nie mój cytat, Broń Boże nie zamierzam obrażać Twojego klubu - choć trochę w tym racji jest) i łatka ta zniknie w momencie gdy Chelsea wygra z 3-4 razy Ligę Mistrzów, kilkanaście razy Mistrzostwo Anglii i tak samo Puchar Anglii, wtedy też The Blues dołączą do tych największych klubów w Europie takich jak Milan, Real, Barcelona, Manchester Utd, Liverpool, Bayern, Juventus czy Ajax i nikt wtedy nie odważy się obrażać Chelsea, póki co Londyńczycy mogą z zazdrością spoglądać na gabloty pełne pucharów swoich bardziej utytułowanych i prestiżowych rywali, ale podkreślam nie mam zamiaru nikogo obrażać, stwierdzam jedynie jaką łatkę ma Chelsea na świecie, ogólnie fajny wpis :-P pozdrawiam
Gość: Kuba Pasternak, chello087206113158.chello.pl
2010/02/05 09:16:30
a ja pytam Cię, footballtrocky, i co z tego? :) prawda jest taka, że z bezpośrednich spotkań między Wielką Czwórką w tym sezonie każdy następny zespół dostawał od nas o gola więcej niż poprzedni, wszystko do zera - to są fakty. faktem jest też to, że przeciwstawić nam się może tylko Barcelona, ale tylko z niejakim Ovrebo w roli sędziego. pytam więc jeszcze raz - i co innym klubom z tych gablot, skoro wyjechałyby ze Stamford z płaczem?
co do treści wpisu Michała - na dzień dzisiejszy pożegnałbym się raczej z Alexem niż Carvalho. Portugalczyk wciąż gra jak profesor, a Alex'a niestety dla samych ruztów wolnych trzymać nie możemy (pokazał z Burnley jak jest zwrotny i zdecydowany - cytując Kondiego: 'jak 8-tonowa ciężarówka'). problem Bellettiego skończy nam się sam - piłkarz pisał, że klub nie pozwoli mu odejść w zimowym okienku, ale jego kontrakt kończy się w czerwcu. Wydaje mi się, że właśnie wtedy zrobimy mu ładne papa. o Kalou nawet nie wspominam - to jest po prostu drewno pobierające z naszej kasy 60 czy ile tam tysięcy tygodniowo. Borini jak na swoje warunki fizyczne musiałby troszkę 'przypakować', ale Sturridge i Di Santo moim zdaniem nie dali by nam 'płakać' po Kalou (o ile w ogóle komukolwiek byłoby go szkoda :)) poważnie rozważyłbym natomiast sytuację Joey'a. wraca do formy, to fakt, ale nie może być tak, że będzie dostawał niewiele mniej od JT czy Lampsa. co wtedy powie Ivanovic, który gra teraz po prostu zajebiście? co powie Ash, Mikel czy Essien? gdyby dalej obstawał przy swoich 120 tys pożegnałbym się z nim, z bólem bo z bólem, ale jednak i zajął się wprowadzaniem w drużynę Stocha. to tak po krótce, jak coś jeszcze mi przyjdzie do głowy to tu wrócę
Gość: rafcze4, 195.205.76.24*
2010/02/05 12:24:34
Ewentualnych triumfów?? Michał jeszcze nic nie wygrali, może być tak że zostaniecie z pustymi rękami. Mimo tej fenomenalnych "niby" formy, w lidze, przewagi Chelsea nie wypracowała sobie niewiadomo jakiej, a najgroźniejszy rywal najwyraźniej w ostatnich meczach się obudził (MU) i za chwile może tak być że to niebiescy będą oglądać ich plecy. i ten tytuł rzeczywiście będzie do przegrania:) Pozdrawiam
2010/02/05 13:29:50
@rafcze4
Dlatego napisałem 'ewentualnych', ponieważ sam owych trymfów pewny nie jestem. Doskonale zdaję sobię sprawę z tego, że możemy w maju zostać z pustymi rękoma:) @KubaPasternak Dobrze, że poruszasz temat Stocha. Jeśli już nawet kibic United mówi mi, że w Słowaku widzi przyszłą gwiazdę Premier League to musimy zrobić wszystko by nie powtórzył się casus Sahara, Taiwo czy innych, którzy mieli się przebić, a zostali sprzedani. @footballtrocky Gabloty nie wygrywają pucharów, piłkarze tak. Choć spotykam się ze zjawiskiem braku wiedzy o historii Chelsea pośród jej kibiców, to każdy z the Blues, bez wyjątku, powinien być z niej dumny. Argument historyczny jest zazwyczaj rzucany w ostateczności, gdy na boisku nie potrafiono rozprawić się z Chelsea - tak to zwykle jest w wypadku kibiców Liverpoolu, niestety. Przed sezonem Ferguson mówił o doświadczonym składzie, a na blogach angielskich pojawiły się tuziny tekstów dotyczących 'Klubu Spokojnej Starości'. Łatka z Abramowiczem traci na ważności, ponieważ pojawił się Szejk Mansour i ofiarą takich tekstów jest teraz każdy kibic Manchesteru City. 2010/02/05 14:37:19
hm pewnie i racja z tym ManCity tyle, że ludzie spoglądają na ten klub trochę jak na takiego dziwnego śmiesznego i nieszkodliwego jegomościa, który nikomu krzywdy nie zrobi bo nie gra w LM, unika europejskich pucharów, a i w samej Anglii do top4 nie może doczłapać (może się teraz to zmieni?) co innego Chelsea, która praktycznie co roku jest w półfinale LM, a mistrzostwo Anglii zdobywa w ostatnich 5-6 latach na zmianę z Man Utd. każdy w Europie cieszy się gdy Chelsea kolejny rok nie wygrywa LM choć momentami posiadała najmocniejsze składy, kiedyś spotkałem się z opinią, że Włosi na 7-8 największych klubów w historii mówią "arystokracja piłki nożnej" a Chelsea to parias - ubogi (o ironio!) krewny tych arystokratów, który pragnie do nich bezskutecznie dołączyć za wszelką cenę,
po raz kolejny podkreślam, że nie jest moją intencją obrażać kogokolwiek :-) nie chcę, żeby zaraz bluzgi w moją stronę poleciały, Chelsea ani jakoś specjalnie nie kocham ani nie nienawidzę, jest mi obojętna, ale słyszałem różnego rodzaju opinie na temat tego klubu - jedne zupełnie durnowate, ze szkoda o nich mówić inne bardzo celnie oddające jej pozycję w piłce nożnej Europy, a kibicem Liverpoolu nie jestem :P mało tego nie lubię ich, nawet nie jestem kibicem Premier League (choć Arsenal lubię :P), moja bajka to Bundesliga dokładnie Bayern :) pozdrawiam
Gość: oskar90, 188.147.167.26.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/03/18 23:26:15
Panowie( i panie,jeżeli tu także się znajdą) chciałbym zauważyć,że Chelsea to utytułowany klub.2x PZP(71 (lub 72) i 98),SPE(98 z Realem ) ,fPE 08,półfinały (04,05,07,09)z czego 09 (to bardzo kontrowersyjny rewanż na Stamford z Barcą), to tylko tyle z europejskich salonów.O krajowych nie wspomnę.Fakt,zgodze się ,że to przy dorobku Juve,Liverpoolu,Man U,Barcy,Realu i Milanu,ale choćby i mojego Bayernu ,to nie jest tak dużo.Ale przy Arsenalu,Romie,Lazio,klubach z Francji i reszty Europy to dużo.Dlatego apeluje o szacunek(tak w ogóle ,dla każdego teamu).Pozdrawiam
|
Keep The Blue Flag Flying High ![]() Wypromuj również swoją stronę |